Każdy podróżujący musi mieć dostęp do aktualnego rozkładu jazdy autobusów. Najczęściej taki rozkład zamieszczony jest na dworcu PKS.
Każdy może przyjść i zobaczyć, kiedy odjeżdża interesujący go autobus. Tak jest także w Sanoku. PKS Sanok ma także infolinię, na którą można dzwonić, by dowiedzieć się o sprawy, które go interesują – połączenie z określonym miastem, odjazd czy rodzaj autobusu. Rozkład jazdy jest bardzo ważny. To właśnie według niego odjeżdżają wszystkie autobusy. Kierowcy muszą być punktualni. Niestety czasami na drodze są różne utrudnienia – korki, wypadki, roboty drogowe, których nie da się ominąć. Wtedy autobusy spóźniają się. Podróżni są jednak o tym informowani. Nie jest miło czekać na opóźniający się autobus. Czasami jednak takie opóźnienie zależy od zrządzenia losu, nie zależy ani od kierowcy, ani od podróżujących. Trzeba być wyrozumiałym i zaakceptować takie utrudnienia, takie opóźnienia. Na szczęście nie często zdarzają się takie spóźnienia. W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli.
Rozkład jazdy
Kierowca autobusu
Byśmy mogli jechać autobusem przede wszystkim musi być kierowca, który taki autokar poprowadzi. Nie może to być pierwsza lepsza osoba. Kierowca autobusu musi być odpowiednio przeszkolony, musi posiadać prawo jazdy, które będzie uprawniało go do jazdy autobusem. A jazda taka wcale nie jest prosta. Autobus to wielki pojazd. Wykonywanie manewrów nim to czasami wielki problem. Dlatego też kierowca musi mieć odpowiednie doświadczenie, musi umieć jeździć takim pojazdem. Ważne jest to zwłaszcza wtedy, gdy udajemy się w podróż zagraniczną. Kierowca musi prowadzić autobus, na przykład PKS Sanok wiele godzin. Jest odpowiedzialny za podróżujących. Podróżni także wymagają tego, by kierowca miał doświadczenie, by mogli mu zaufać, by mogli bez obawy wsiąść do autobusu, by przez całą drogę nie myśleli, że coś może im się stać. Takie zaufanie do kierowcy jest bardzo ważne. Nie każda osoba może zostać kierowcą autobusu. Przed zrobieniem sobie prawa jazdy na tak wielki pojazd musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy rzeczywiście nadajemy się na kierowcę autobusu.